Testy na inteligencję. Dodano: 2012-11-01 18:34
Nie zgadzał się z tym już Gardner, opracował on teorię inteligencji wielorakich. Klasyczne testy mierzą jedynie inteligencję matematyczno-logiczną. Pozostałe wyodrębnione przez Gardnera to: lingwistyczna, przestrzenna, muzyczna, kinestetyczna, interpersonalna oraz intrapersonalna. Cóż, niektóre z nich wymykają się analizie, nie można ich dokładnie zbadać (chociażby te personalne). Zazwyczaj jeden luba dwa z tych typów jest przodujący i najsilniej rozwinięty. Na odpowiedź, jakie to są także istnieją odpowiednie kwestionariusze:)
Dodano: 2012-11-02 20:13
Oj tak nie do końca. Może i zostały opracowane syntetyczne testy na inteligencje (przynajmniej te co bardziej mierzalne), ale metod badania jest wiele. Sam miałem do czynienia z dwoma testami na inteligencje: mensowski logiczno-matematyczny i syntetyczny test inteligencji matematycznej (cholera wie skąd) - dzień po dniu wyniki: 167 i 101 w takiej samej skali (nie podam który z którego testu ;])
My hatred burns through the cavernous deeps
Dodano: 2012-11-03 23:25
Pewnie wyższy ten logiczny...
Wiem, że swojego czasu ktoś wysunął teorię, że istnieje inteligencja intuicyjna. Potem zgrabnie zaprzeczono, że coś takiego istnieje.
Moje życie, to chyba udowadnianie, że coś takiego jak przeczucie i intuicja to jednak rzeczywistość dnia codziennego.
I co lepsze, większość z nas się z tym spotyka co dnia częściej niż z matematycznymi obliczeniami.
Intuicja to mimo wszystko niedocenione zjawisko...
Testy na inteligencję. Dodano: 2012-11-04 12:19
| SanguineVenari napisał(a): |
| Nie zgadzał się z tym już Gardner, opracował on teorię inteligencji wielorakich. Klasyczne testy mierzą jedynie inteligencję matematyczno-logiczną. Pozostałe wyodrębnione przez Gardnera to: lingwistyczna, przestrzenna, muzyczna, kinestetyczna, interpersonalna oraz intrapersonalna. Cóż, niektóre z nich wymykają się analizie, nie można ich dokładnie zbadać (chociażby te personalne). Zazwyczaj jeden luba dwa z tych typów jest przodujący i najsilniej rozwinięty. Na odpowiedź, jakie to są także istnieją odpowiednie kwestionariusze:) |
Uczyłam się o kliku typach inteligencji Garndera na moich studiach anglistycznych na przedmiocie dydaktyka języka angielskiego, bardzo ciekawa teoria, przemawia do mnie:) bo przecież każdy jest inny i ma swoje uzdolnienia:)
Nie marudź, bo cyckiem walnę.
Dodano: 2012-11-04 13:19
Racja, każdy jest inny, więc czy jest w ogóle sens mierzenia czegoś takiego jak inteligencja?
Pomijając przykłady ludzi, którzy z IQ o poziomie ok. 140 przyczynili się znacząco do postępu ludzkości a o ludziach o poziomie IQ 210 słyszeliśmy tylko dlatego, że mają IQ na poziomie ponad 200. Wyjątek - Leonardo Da Vinci.
My hatred burns through the cavernous deeps
Dodano: 2012-11-04 20:02
| sphinxia napisał(a): |
| Wiem, że swojego czasu ktoś wysunął teorię, że istnieje inteligencja intuicyjna. Potem zgrabnie zaprzeczono, że coś takiego istnieje.
Moje życie, to chyba udowadnianie, że coś takiego jak przeczucie i intuicja to jednak rzeczywistość dnia codziennego. I co lepsze, większość z nas się z tym spotyka co dnia częściej niż z matematycznymi obliczeniami. Intuicja to mimo wszystko niedocenione zjawisko... |
Ale intuicja prawdopodobnie istnieje i nawet już wielu naukowców tego nie dyskredytuje. Z tym, że jest to całkowicie zjawisko pospolite, żadna tam cudowna moc w jakimś wymiarze parapsychologicznym. Był kiedyś o tym nawet artykuł w Focusie.
Dodano: 2012-11-04 20:29 Zmieniono: 2012-11-04 20:31
Intuicja prawdopodobnie istnieje...? nie prawda, ona jest w rzeczywistości, coś o tym wiem
zawsze kiedy zrobię coś w brew swojej intuicji, żle na tym wychodzę *_*

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2012-11-17 01:43
| HardKill napisał(a): |
Intuicja prawdopodobnie istnieje...? nie prawda, ona jest w rzeczywistości, coś o tym wiem zawsze kiedy zrobię coś w brew swojej intuicji, żle na tym wychodzę *_*
|
Mam dokładnie to samo. Cokolwiek nie zrobię, przeczucie zawsze sprowadzi mnie ku brutalnej rzeczywistości dnia codziennego :/
Natomiast, kaash - też masz sporo racji. Ludzie mający IQ koło 200 bardzo słabo ujawniają się z tym faktem. Być może w rzeczywistości jest ich więcej niż myślimy i być może mają też większy wpływ na nasze życie niż mogłoby się nam wydawać.
?
Dodano: 2012-11-17 08:55
| HardKill napisał(a): |
Intuicja prawdopodobnie istnieje...? nie prawda, ona jest w rzeczywistości, coś o tym wiem zawsze kiedy zrobię coś w brew swojej intuicji, żle na tym wychodzę *_*
![]() |
Taktaktak, zgadzam się całkowicie i znam takie bóle :)
Dodano: 2012-11-26 10:10
| sphinxia napisał(a): |
| Od jakiegoś czasu dość często pojawiają się w internecie listy najinteligentniejszych ludzi na świecie. Nie byłoby to może, aż tak deprymujące, gdyby jednak nie różniły się one od siebie aż tak bardzo. |
| khaash napisał(a): |
| Racja, każdy jest inny, więc czy jest w ogóle sens mierzenia czegoś takiego jak inteligencja?
Pomijając przykłady ludzi, którzy z IQ o poziomie ok. 140 przyczynili się znacząco do postępu ludzkości a o ludziach o poziomie IQ 210 słyszeliśmy tylko dlatego, że mają IQ na poziomie ponad 200. Wyjątek - Leonardo Da Vinci. |
Krytyk ma zawsze rację.
Dodano: 2012-12-09 00:37
Zapewne studiowali jego dzieła, które pozostawił po sobie. Z każdego takiego tworu można wysnuć cały szereg spostrzeżeń i ułożyć psychologiczny portret autora. A kiedy już się określi osobowość i zdolność twórcy, można wtedy pokusić się o przybliżone określenie jego inteligencji, tj. max stanu umysłowego jaki osiągnął w całej swojej życiowej twórczości.
Dodano: 2012-12-09 12:56
Zawsze śmieszyły mnie te punkty IQ...
No bo to jest kompletnie bez sensu.
Tak jak amerykański system calowy i ich poroniona skala farenheita.
Czym jest jeden punkt inteligencji? Co oznacza, jak się go określa? Istnieją jakieś z odbytu wzięte bzdury na temat skali psychometrycznych, ale mają mniej więcej tyle sensu, co średniowieczne tworzenie jednostki miary na podstawie długości łokcia aktualnie panującego władcy.
Jak można mierzyć coś takiego jak inteligencja? To nierealne. Nie da się stworzyć żadnej skali ani punktacji. A odwoływanie się do jakiegoś Leonarda też nic nie pomoże, tylko uwidacznia rozpaczliwie żałosną próbę uformalizowania jakoś tego głupiego pomysłu.
Dziesiątki, setki dowodów aż krzyczą, że pomysł jest bez sensu, ale kilku baranów się uparło i stworzyło mit... a stada owiec podążają za nimi, w pozbawione większego sensu i logiki, zadymione kluby inteligenta.
c.b.d.u.
P.S.
Farenheit na punkt zerowy skali wyznaczył najniższą temperaturę zimy 1708/1709 zanotowaną w Gdańsku (jego rodzinnym mieście). 100 °F miało być temperaturą jego ciała. Na skutek błędów (miał wtedy stan podgorączkowy) skala się "przesunęła" i 100 °F oznaczało 37,8 °C
0 °F – temperatura zamarzania mieszaniny wody i lodu z salmiakiem lub solą.
hehe, czy może być bardziej debilny pomysł na skalę temperatury? I pomyśleć, że ponad pół miliarda baranów dzisiaj w ten sposób mierzy temperaturę...
Inteligencja owszem, potrafi mnie czasem zadziwić, ale za to głupota ludzka robi to stale i nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. :)
Dodano: 2012-12-11 15:50
| sphinxia napisał(a): |
| Zapewne studiowali jego dzieła, które pozostawił po sobie. Z każdego takiego tworu można wysnuć cały szereg spostrzeżeń i ułożyć psychologiczny portret autora. A kiedy już się określi osobowość i zdolność twórcy, można wtedy pokusić się o przybliżone określenie jego inteligencji, tj. max stanu umysłowego jaki osiągnął w całej swojej życiowej twórczości. |
| Albert napisał(a): |
| Zawsze śmieszyły mnie te punkty IQ...
No bo to jest kompletnie bez sensu. Tak jak amerykański system calowy i ich poroniona skala farenheita. Czym jest jeden punkt inteligencji? Co oznacza, jak się go określa? Istnieją jakieś z odbytu wzięte bzdury na temat skali psychometrycznych, ale mają mniej więcej tyle sensu, co średniowieczne tworzenie jednostki miary na podstawie długości łokcia aktualnie panującego władcy. Jak można mierzyć coś takiego jak inteligencja? To nierealne. Nie da się stworzyć żadnej skali ani punktacji. |
Inna sprawa, że inteligencja ma różne rodzaje, jest różnie pojmowana i różnie mierzona. I tak np. test stosowany przez Mensę Polską według jednych sprawdza nie inteligencję, tylko umiejętność rozwiązywania testów obrazkowych, inni tymczasem chwalą go jako uniwersalny, za wyeliminowanie wpływów kulturowych.
Tak dla jasności: sam nie przypisuję inteligencji szczególnego znaczenia, po prostu trochę na ten temat wiem, bo mam z nim sporo do czynienia.
| Albert napisał(a): |
| I pomyśleć, że ponad pół miliarda baranów dzisiaj w ten sposób mierzy temperaturę... |
Krytyk ma zawsze rację.